poniedziałek, 25 lutego 2013
Fame
Żyjąc w XXI wieku nie sposób spotkać się z czymś nazywanym przez gimbaze swagiem , fejmem , blichtrem ( speszyl inglisz , nie hejtować ) . Moim skromnym zdaniem nasi znani z tego że są znani ( fuck yeah... jestę celebrytę ) ukazujący swoje pięknie nabotoksowane twarze,idealnie śnieżnobiały uśmiech i nieodzowny make up promieniejąc aurą kłamstwa i obłudy. Oczywiście, nie wszyscy . Ale cóż mamy powiedzieć gdy jednego dnia wszyscy podniecają się dumą RPA -( akurat to nie celebryta, no ale) , a następnego dnia media obiega wiadomość że w domu Sami-Wiecie-Kogo zabito modelkę , dyplomowaną prawniczkę. Ckliwa historyjka , parę kłamstw i do paki. Przykładów takiego uważania ludzi za tępaków - że najpierw mówiło się coś a potem coś zupełnie odmiennego , myśląc że ludzie się nie pokapują- jest wiele . . To nie wszystko. Moda,uroda,tona tapety. Celebryci, a najbardziej celebrytki mają olbrzymi wpływ na nasze środowisko płci pięknej. Podkład, fluid , korektor , bronzer,róż , puder normalny , puder transparenty (?) , szminka , pomadka, kredka czarna, niebieska, miętowa,kobaltowa, w kolorze fuksji,eye liner,tusz do wydłużania,tusz do podkręcania to tylko 1/5 nieodzownego wyposażenia kobiety. Jeszcze ciuszki nie do końca zasłaniające nasze ciało i full superduperlook. Nie mówię że ubieram się jak zakonnica i zawsze twarz skąpaną mam w barwach naturalnych . Ale ludzie, dafuq ?! Potem spotykamy 50 - letnią " babcię " i słyszymy " Dziecko jak ty wyglądasz... Wyglądasz jakbyś ... " i tu już lecą niecenzuralne słowa. Ale taka moda.. prawda ? hipisko z lat 70 ?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Faktycznie jest teraz taki trend . U mnie w szkole cudem nie . Wiocha ,
OdpowiedzUsuń