niedziela, 24 lutego 2013

All we need is.. ?

właśnie . Czasem zastanawiam się do czego dąży " moja generacja " . Zapytani z czym kojarzy się im miłość , niemal wszyscy odpowiedzieli że radością , przebywaniem z ukochaną osobą, z czymś magicznym , z rodziną.. . Ja  odpowiedziałabym że ze śmiercią ( swoją drogą słyszałam że w którymś filmie znalazł się taki dialog ) ... Ale.. Dlaczego ?  Bo gdy poznajemy kogoś z kim moglibyśmy pójść na koniec świata .. coś w naszym życiu się kończy. Oczekujemy zrozumienia ze strony drugiej osoby... czekamy aż się odezwie , napisze .. wystarczyłaby zaczepka na facebook-u. Nie umiemy spać, jeść..ciągle myślimy o tym kimś... o tym wyjątkowym. Np. w tym roku dostałam psa. Coś w moim życiu się skończyło bo jest on, ten jedyny.. na którego czekałam przez dobre 5 lat. Który przyjdzie polizać Cię w policzek o 3 nad ranem.  Z jednej strony .. czy ta " nasza" nastoletnia, niedojrzała miłość może mieć w ogóle jakiś sens ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz